Projekt partnerski "W Kręgu Młodych Duchem" - objazd po Kasztelanii Ostrowskiej 2016.06.12

 

Jednym z punktów partnerskiego projektu "W Kręgu Młodych Duchem 2016" realizowanego z Klubem Osiedlowym "Krąg" w Poznaniu oraz Poznańskim Stowarzyszeniem Animatorów Kultury był wyjazd krajoznawczy do Kasztelanii Ostrowskiej. Przyroda, historia, życie i kultura Słowian wypełniły nasz czas do późnego popołudnia.

 

Pod leśną dziką czereśnią w formie drzewaistej

Zaczęliśmy podróż uroczymi widokami i spotkaniem z rosłymi drzewami. Południowa granica krainy zachwyca krajobrazem doliny Cybiny i pofalowanymi morenami czołowymi. Kolejne przystanki obejmowały punkt widokowy, grądy niedaleko Promna oraz fragment świetlistej dąbrowy. Była to okazja do poznania różnorodności gatunkowej lasów naturalnych oraz dyskusji o ochronie polskiej przyrody. Na moment nawet temat Puszczy Białowieskiej zrodził się pośród wiekowych dębów - nasi uczestnicy bardzo rozsądnie podchodzą do problemu ochrony ojczystego dziedzictwa. Przy kwitnących dzikich dzwonkach i firletkach rozmowy nasze wróciły do czasów dawnych Słowian na terenie Kasztelanii. O przyrodzie i historii regionu opowiadali Kamil Włodarczyk i Maciej Jędrzejczak.

Słuchamy, jak lekko denerwują się chrząszcze leśne :)

Odwiedziliśmy także centrum Pobiedzisk z zabytkowym kościołem Św. Michała na wzgórzu. Dawne mury skrywają historię osobliwej tradycji wskrzeszania ognia. Dalej skierowaliśmy się do Węglewa, gdzie zachował się jeden z najpiękniejszych kościołów w Kasztelanii Ostrowskiej. O zabytkowych drewnianych wnętrzach opowiadał nam ksiądz Sławomir Brząkała. Historia parafii w Węglewie, zdobienia i tradycja duchowa tej okolicy zrobiła na nas wielkie wrażenie. Z Węglawa, brzegiem Jeziora Lednica, pojechaliśmy na pagórki w Moraczewie. Na wygrzanych wzniesieniach kwitły goździki kartuzki i inne gatunki muraw kserotermicznych. Szczyty pagórków wyznaczają sylwetki drewnianych tradycyjnie wielkopolskich wiatraków typu "koźlak". Sielankowy krajobraz zmienia się niestety na naszych oczach. Zrobiło się przyjemnie ciepło. Pora było wybrać się na moreny koło Imielenka.

 

Wnętrze drewnianego kościoła w Węglewie

Przy wiatracznych wzgórzach ciepłolubnych w Moraczewie

Meta wycieczki po Kasztelanii Ostrowskiej to "Goździkowa Ostoja" w Imielenku, a w niej mały piknik połączony z dziką kuchnią. Poczęstowaliśmy seniorów pyszną zupą pieczarkową na dziczyźnie, gzikiem z twarogu od pani Anieli Włodarczyk wraz z okraszonymi ziemniakami (pychota!!!), a do tego pyszne napary ziołowe oraz kompot rabarbarowo-truskawkowy. Oczywiście nie zabrakło deseru - ciasto kruche z truskawkami i pianką, ciasto z miętą oraz ciasteczka dobrej energii z czekoladą. Przyrządzając poczęstunek dla naszych gości, staramy się wykorzystywać jak najwięcej produktów pochodzących z Kasztelanii Ostrowskiej. Nie dajemy zarobić supermarketom :)

Przyszedł też czas na krótki kurs dzikiej kuchni. Kilka osób wybrało się na zbiór roślin z nami. Zerwaliśmy pokrzywę, jasnotę białą, pędy chmielu oraz dziki bez czarny. I na ogniu przygotowaliśmy odwar oraz placki z pokrzywy oraz jasnoty. Szybko się "rozchodziły", więc chyba smakowały. Przy okazji przyrządzania naszych placków opowiedzieliśmy o działaniu zebranych roślin oraz tych, które rosły wokół nas.
 

Natalia Olejnik, Maciej Jędrzejczak