/ RELACJA / Fundacja Patria - spotkania z jesienną aktywnością i dietą w ramach projektu "Żyję z pasją"

 

W sobotnie popołudnie 17 października w Imiołkach mieliśmy okazję gościć w Fundacji Patria, gdzie zaprezentowaliśmy mały wykład dotyczący smaków i aktywności w kolorach jesieni. Spotkania realizowane są w ramach wspólnego projektu "Żyję z pasją", dając okazję do inspiracji w poszerzaniu repertuaru aktywności dla opiekunów i ich dzieci. Zbilansowana dieta, motywacja i odkrywanie świat także przyrodniczo, to recepty na wzbudzanie ciekawości świata.

 

Jesienny miks dietetyczny

Specjalnie na tą okazję upiekłam chleb dyniowy by przedstawić iż z dyni można zrobić nie tylko zupę. Okazał się strzałem w dziesiątkę i idealnie skomponował się pod kiełbaskę z ogniska. W trakcie mojej kulinarnej części starałam się przybliżyć wszelkie dobra jakie możemy uzyskać z warzyw zebranych jesienią, jak je przygotować by nie straciły swych cennych wartości, jakich przypraw używać by zyskać odporność na zimowe miesiące oraz co ze słodyczami - unikać czy nie?

Jako "rasowy czekoladoholik" namawiałam zebranych do samodzielnego przygotowywania dzieciom słodyczy, a także podkładania jabłek, gruszek oraz orzechów do podgryzania dla dzieciaków. Szczególnie ucieszyło mnie zainteresowanie przepisami o których wspomniałam podczas prelekcji i które z przyjemnością dostarczyłam zainteresowanym. A oto przepis na:


Kasztelański chlebek dyniowy od Agaty

 
• 70 dkg obranej dyni
• 1⁄2 szklanki cukru
• 1⁄4 kostki masła lub margaryny
• szczypta soli
• kostka drożdży
• 1 kg mąki
 
Dynię obrać i pokroić, ugotować w pół szklanki wody. Przetrzeć przez sito. Drożdże rozpuścić w ciepłej nie gotującej papce z dyni. Jak troszkę podrośnie dodać cukier, masło, mąkę sól. Wyrobić ciasto. Przełożyć do formy keksówki i piec około 40 minut w temp. 200°C.

 

 

W kępie mchów mieszkają nasze zmysły

Mimo, że od wieków mieszkamy w koloniach - nie raz bardzo dużych, jak miasta - potrzebujemy kontaktu z naturą. Nasze zmysły pozytywnie odbierają bodźce docierające z ekosystemów półnaturalnych i naturalnych. Część psychologów zwraca uwagę, że ilość czasu spędzanego na łonie natury przez dzieci i młodzież ma swoje przełożenie na koncentrację, stabilność emocjonalną, wzrost zainteresowania otoczeniem. Zjawisko to nazywane jest także "syndromem deficytu kontaktu z naturą". W drugiej części naszego spotkania oprócz omówienia tych zagadnienień przygotowaliśmy proste zajęcia dla opiekunów, podczas których na przykładzie jesiennych liści projektowaliśmy scenariusze wycieczek, które mogą uatrakcyjnić spacery. Wyjście do pobliskiego lasu, nastawione na uzgodniony wcześniej z najmłodszymi temat przewodni, staje się przygodą.

Podczas każdego wyjścia możemy dzięki temu na tej samej trasie skupić się na zupełnie innych zagadnieniach. Uruchamiamy zmysły:


wzroku (skupiamy się na barwach, kształtach),

dotyku (interesuje nas faktura, wilgotność, osobliwe kształty rozpoznawane z zamkniętymi oczami),

słuchu (różne liście inaczej szeleszczą, łąka brzmi wieloma dźwiękami, które możemy nazywać),

węchu (z którą porą roku kojarzy Ci się zapach mięty? z jakim kolorem powiązać aromat szałwi?)


 

Czasami dobrze jest zabrać podręczniki, zeszyty i razem przygotować się do zajęć szkolnych w ciepłym kwietniu na polanie podczas pikniku na kocach. Brudzenie się błotem, zbieranie kamieni i kolekcji liści, zadawania pytań o różnorodność przyrody działa rozwijająco, uspokaja układ nerwowy przy równoczesnym pobudzeniu zdolności nauki i koncentracji. Do tego czasem możemy zaprosić znajomych przyrodników lub artystów, którzy będą kompanami do wspólnego odkryć. Szacunek do natury jest instynktowny, stąd zachwyt przyrodą kiełkuje na inne dziedziny naszego postrzegania świata. Pokazując najmłodszym szacunek do kępy mchu na drzewie czy bezbronnej dżdżownicy pomagamy uwrażliwiać i zwracać uwagę na rzeczy małe, które po bliższym przyjrzeniu stanowią całe mikroświaty.

 

 


Projekt współfinansowany ze środków PFRON będących w dyspozycji Samorządu Województwa Wielkopolskiego

 

 


Agata Gilewicz, Maciej Jędrzejczak