Nowe odkrycia botaniczne na murawach gminy Łubowo

 

Pod koniec lata na piaszczystych pagórkach koło Imielenka odkryto nowe stanowiska rzadkich gatunków roślin. Wiele z nich ma w Kasztelanii jedne z nielicznych stanowisk w Wielkopolsce! A że murawy ciepłolubne i ich gatunki to duży rarytas w naszej rodzimej przyrodzie, to warto poznać ich wartość i zagrożenia. Przedstawiamy wyniki ostatnich naszych znalezisk.

 

Powiało Bałkanami i stepem

 

Do listy roślin spotykanych w Kasztelanii Ostrowskiej dołączają nowe gatunki ciepłolubne związane z nasłonecznionymi wygrzanymi latem pagórkami. Rośliny i zwierzęta takich miejsc wykazują wiele przystosowań do życia w warunkach letniego niedostatku wody oraz wysokich temperatur. Murawy kserotermiczne (inaczej nazywane także ciepłolubnymi) są w większości naszego kraju półnaturalne. Oznacza to, że do ich powstania i trwania doszło przez zaistnienie dwóch komponentów - "dwóch niezbędnych połówek":

 

(1) pierwszym komponentem jest natura - wyeksponowane na południe zbocza łatwiej się nagrzewają, podłoże jest przepuszczalne (lekkie piaski gliniaste z dużą zawartością wapnia), wreszcie gatunki roślin i zwierząt "przylatują" i "przypełzają" spontanicznie rozsiewane ręką Matki Natury.

 

(2) drugim komponentem jest człowiek, a właściwie jego gospodarka - murawy powstały w miejsce dawnych lasów, a ich bezdrzewny charakter utrzymywany jest poprzez wypas owiec, krów i kóz lub koszenie oraz wypalanie. Gdy tego ważnego ludzkiego czynnika zabraknie, rozpoczyna się proces zagęszczania warstwy traw i bylin, pojawiania się krzewów, młodych drzewek, a ostatecznie powrót lasu. W zakrzaczeniach i lesie nie ma już niestety miejsca na trwały wzrost roślin miejsc otwartych...

 

Murawa ciepłolubna na Wyżynie Miechowskiej (2014, MJ)

 

No dobrze, ale o murawach, ich rozmieszczeniu, zagrożeniach i ochronie będzie jeszcze okazja napisać. Jakie to gatunki roślin zostały odnalezione przez mnie w sierpniu i wrześniu?

 

1. Głowienka wielkokwiatowa Prunella grandiflora [EN w Wielkopolsce]

Ta barwnie kwitnąca na fioletowo roślina jest skrajnie rzadko spotykanym przedstawicielem flory muraw kserotermicznych Wielkopolski. Została uznana za zagrożoną wymarciem [EN] w naszym regionie i umieszczona na Czerwonej Liście Roślin Wielkopolski! Osobniki głowienki spotkać można w rozproszeniu na murawach ciągnących się brzegiem lasów w okolicy Imielenka. Jako że głowienka wielkokwiatowa preferuje miejsca dobrze wygrzane latem, to można ją spotkać częściej w południowej Europie poprzez Słowację, Węgry, Ukrainę (stepy!) aż na Półwyspie Bałkańskim. Populacje głowienki w Kasztelanii są niewielkie i silnie zagrożone w przypadku zaniku zbiorowisk ciepłolubnych. Będziemy robić, co możemy aby chronić ten cennych gatunek, który kojarzy się miło ze słońcem Bałkan.

 

2. Marzanka barwierska Asperula tinctoria [VU w Wielkopolsce]

Roślina ta świetnie ilustruje, jak zabezpieczyć się przed nadmiarem słońca i brakiem wody. Posiada małe liście (mniejsza powierzchnia nagrzewania i parowania) dodatkowo pokryte warstwą roślinnych wosków, które zapobiegają wyparowywaniu wody a zarazem są filtrem słonecznym odbijając nadmiar promieniowania. Na Czerwonej Liście Roślin Wielkopolski posiada status narażonej na wymarcie [VU]. Jest rzadka dlatego, że rzadkie są sprzyjające jej dogodne otwarte przestrzenie z niezarośniętą glebą. Miejsca odkrytej gleby (piaszczyste) to wolne parcele do wykiełkowania. W zarośniętych miejscach nasiona nie wschodzą. Wcześniej gatunek nie był notowany w naszym regionie. Odnalezione kilka kęp skupione jest na kilku metrach kwadratowych ciepłolubnej murawy m.in. z pięciornikiem piaskowym Potentilla arenaria, goździkiem kartuzkiem Dianthus carthusianorum i drakwią żółtą Scabiosa ochroleuca. Ten typ muraw to duża osobliwość, która zasługuje na miano Dzikiego Dziedzictwa, a co się z tym wiąże promowaniu, ochronie i radości z posiadania takiej osobliwości przyrodniczej w naszej okolicy. Marzanka barwierska swoją nazwę zawdzięcza dawnemu użytkowaniu w farbowaniu materiałów na kolor żółty.

 

Człowiek niszczy murawy, człowiek daje życie murawom

 

Problem ochrony bogactwa gatunkowego muraw oraz ich waloru krajobrazowego to świetny przykład na pokazanie, że ochrona przyrody nie oznacza kolczastych zasieków, strażników i wysokich płotów z kategorycznym zakazem wstępu. Istnienie muraw na terenie Kasztelanii uzależnione jest od umiarkowanej ingerencji człowieka. Są więc to miejsca przyrodniczo cenne "oswojone" przez ludzi. Szkoda, że obecnie nie prowadzi się już wypasu zwierząt oraz zarzuca się koszenie. Mamy jednak nadzieje, że planowane przez nas z nowym rokiem projekty rewitalizacji muraw i opisania ich różnorodności w postaci broszur oraz ciekawych tablic terenowych uchroni nasze murawy przed zanikiem lub doprowadzi wręcz do ich renesansu.

Taka jeszcze końcowa obserwacja o roli otwartych miejsc dla kiełkowania roślin murawowych. Miejsce, gdzie rośnie marzanka barwierska znane jest nam od dłuższego czasu, jednak w tym roku zdarzyło się coś nowego. W okresie zimowo-wiosennym pagórki zostały porozjeżdżane w wyniku offroadowych przejazdów kładami. Nie mam zamiaru pochwalać tutaj nieograniczonego wjazdu notorycznej w każde miejsce tymi pojazdami, ale z drugiej strony na rozjeżdżonych śladach zaistniały warunki do kiełkowania uśpionych w glebie siewek roślin.

Na odkrytym piasku zamiast gęstych traw skiełkowały właśnie marzanki oraz goździki. Co ciekawe pojawiły się także inne rzadkie rośliny, które znane są wprawdzie z okolicy, ale pozostają rzadkie w środkowej Polsce. Części młodych, niekwitnących roślin nie jesteśmy pewni, ale mogą to być także spore osobliwości. Dawniej rolę glebogryzarek pełniły kopyta zwierząt, a dzisiaj są to pędzące kłady. Mimo ogólnych trendów wymierania gatunków, tym razem mały sukces - znamy dwa więcej rzadkie i unikatowe gatunki we florze Kasztelanii Ostrowskiej.

 

Maciej Jędrzejczak