Klub Kobiet Kreatywnych - muzealna wycieczka 2017.01.21

 

Trzy galerie (sztuki!) w jedno popołudnie. Każda inna, mająca swój niepowtarzalny charakter. I do tego spora dawka informacji na temat sztuki współczesnej. Tak w skrócie wyglądał styczniowy wypad Klubu Kobiet Kreatywnych do Poznania.

 

Na początek szokująco. Odwiedziłyśmy wystawę kuratorską pt. "Bifor" autorstwa dziewczyn z Desperate Curators (Paulina Brelińska,  Daria Grabowska, Patrycja Olichwiruk - studentki Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu). Oprowadzała nas Daria Grabowska. W jednym z wywiadów tak podsumowała wystawę, którą miałyśmy okazję zobaczyć: "Nasze pokolenie zaraz skończy studia i nie wie, co dalej. Wokół słyszymy tylko o braku pracy, o tym, jak bardzo jest źle. A jeżeli pojawi się praca, to mało płatna. My, studentki Uniwersytetu Artystycznego, uczmy się na tak specyficznej uczelni, że nasza przyszłość jest tym bardziej niepewna. O tym była nasza wystawa "Bifor"." (cyt. "Lęk przed dorosłym życiem", www.kulturaupodstaw.pl, dostęp: 2017.05.03). Daria nie mówiła dużo, sama chciała pobudzić nas do interpretacji prac. Po reakcjach niektórych dziewczyn było widać, że pierwszy raz odwiedziły taką właśnie wystawę sztuki współczesnej. Sztuki, która była zaskakująca, momentami kontrowersyjna, czasem infantylna w swoim przekazie. Było widać emocje. Do tego doszły wspomnienia i ciekawe dyskusje.

 

 

Kolejny punkt to Muzeum Narodowe w Poznaniu. Tutaj znów skupiłyśmy się na sztuce współczesnej. Małgosia świetnie tłumaczyła historie powstawania wielu dzieł sztuki. Autorów wielu z nich zna nie tylko z wykładów i książek, ale osobiście. To dodatkowo wzmocniło przekaz. Kiedy spacerowałam po Muzeum, z reguły omijałam ten okres w sztuce polskiej. Teraz z zastanowieniem i przede wszystkim z większą świadomością, spojrzę na Tadeusza Kantora, czy Leona Tarasewicza. W sumie już nie tylko ja.

 

 

I na koniec delikatność, harmonia i natura. Wystawa Anny Talens "Above the ground" w Galerii Rodriguez przy ul. Wodnej. Oprowadzała nas sama autorka. Czego byłyśmy świadkami, uczestniczkami? Przeczytajcie. "Wystawa Anny Talens, zatytułowana Above the ground skomponowana została z prac o różnym charakterze, posiadających jedną wspólną cechę – motyw minimalnego uniesienia (zarówno w sensie fizycznym jak i mentalnym). Prace są rezultatem postawy twórczej, bliskiej stanowi nieważkości, umożliwiającej osiągnięcie stanu lekkości ciała i umysłu. Całość, pozbawiona złożonych konceptualnych odniesień i aspiracji, pozwala widzowi w intuicyjny sposób zagłębić się w stworzony przez artystkę świat, w którym najważniejszy staje się proces medytacji oraz moment spotkania pomiędzy twórcą a materią" (cyt. http://rodriguezgallery.com/pl/anna-talens-above-the-ground/). Dla mnie był to świat magicznych, jedwabnych niteczek,  w które mogłabym wpatrywać się bez końca.

 

 

Serdecznie podziękowania dla Darii Grabowskiej, Anny Talens i szefowej galerii Agacie Rodríguez-Jędrusiak oraz naszej Gosi, która oswaja nas tak cudownie ze sztuką!

 


Natalia Olejnik