RELACJA / KKK - majowe kwiatostany 2016.05.15

 

W ramach Kasztelańskiego Herbarium spotkałyśmy się w maju, aby docenić  kwiatostany - pachnącego lilaka i pylącej sosny. Oczywiście była też mowa o innych smacznych roślinach Kasztelanii Ostrowskiej. Nazbierałyśmy pełne kosze i udałyśmy się do "Goździkowej Ostoi". Tam odbywały się prace kameralne oraz pogaduchy. Syrop z lilaka ma być jednym z produktów lokalnych naszej krainy. Prace nad recepturą trwają!

 

Zazwyczaj robimy syropy z dzikiego bzu czarnego, który właśnie teraz kończy kwitnienie. Mało kto wie, że smaczny syrop można zrobić także z lilaka pospolitego. My wybrałysmy się do Imielenka, gdzie lilaki tworzą przepiękny żywopłot.  

Po zbieraniu udałyśmy się do Gożdzikowej Ostoi i tam obrywałyśmy kwiaty lilaka. Aby syrop miała ładny kolor trzeba pozbyć się łodyżek.  W grupie praca ta umilona jest rozmowami, a w samotności sprzyja przemyśleniom :), więc polecam. 

Tak to ma wyglądać. 

I jeszcze w spotkaniu uczestniczyła sosna, a dokładnie jej męskie kwiatostany. Tajemny składnik syropu, który uwalnia czynne substancje, został przekazany uczestniczkom spotkania. Cukier to za mało! Niestety, na syrop trzeba jeszcze poczekać, więc my podczas spotkania zrobiłysmy odwar z dodatkiem cytryny. Musiałyśmy się rozgrzać, bo pogoda nas nie rozpieszczała. Nawet Kamila modły nie odgoniły ciemnych chmur, które na szczęście zaktywizowały się na końcu spotkania.

 


Natalia Olejnik