/ RELACJA - 7.02.2015 Warsztaty z kreatywności KKK

 

Wiedza czy wyobraźnia? Co ważniejsze?" - na te pytanie szukałyśmy odpowiedzi podczas ostatnich warsztatów. Ćwiczenia dotyczące kreatywności wykonywałyśmy pod czujnym okiem trenerki umysłu Joanny Heller. Było pomysłowo, twórczo i zabawnie. Dziękujemy Asiu!

 

 

Rozpoczęłyśmy "burzą mózgów" na temat czynników, które mogą mieć wpływ na nasz umysł. Stres, dieta, pasje, sen, sport, muzyka, sztuka, przyroda to tylko zaledwie kilka propozycji, które wspólnie wymyśliłyśmy. Po krótki teoretycznym wstępie przyszedł czas na zadania. Pracowałyśmy w trzech grupach, przy czym przy kolejnych zadaniach Asia dopilnowała, żebyśmy pracowały w różnych zespołach.

Pierwsze zadanie, z którym się zmierzyłyśmy, to znalezienie zastosowania dla trzech rzeczy codziennego użytku: ziemniaka, doniczki i pudełka do butów. Rzeźby, kuiełki oraz samoobrona - oto nieliczne zastosowania ziemniaka, kompostownik, statek i domek dla chomika - wykorzystanie pudełka po butach i jeszcze doniczka, która może posłużyć jako kapelusz, lampion, czy znicz.

 

 

W kolejnym zadaniu mogłyśmy się poczuć jak uczetsniczki jednego z programów, w którym uczstnicy projektują odzież. Zabrakło tylko znamienitego jury. Byliby pod wrażeniem :), bo wyczarowałyśmy cuda z worków na śmieci, papieru toaletowego i gazety.

 

 

I zadanie ostatnie - bajka o różowym smoku, bezzębnej księżniczce, kucharce nieumiejącej gotować  i strachliwym rycerzu. Musiałyśmy napisać ją same. Powstały trzy różne historie. Koniecznie je przeczytajcie :) Może na dobranoc?

 


 

Historia Karoliny Grzeczki, Agaty Gilewicz, Magdaleny Jędrzejczak, Anieli Skwarek, Danuty Skwarek i Zofii Zamiary

            Dwa dni temu, za jednym drzewem i dwoma domami żyła sobie królewska rodzina: król, bezzębna królewna z różowym smokiem i kucharka, która nie potrafiła gotować, a także rycerz, który zapominał się pokazać.

            Pewnego słonecznego dnia król pokazał kucharce, jak sporządzać kleik, bo tylko to potrafiły ugotować. Bezzębna królewna nie skończyła pierwszego roku i nic do tej pory nie spróbowała. Gdy kucharka postawiła przed królewną kleik, ta niespodziewanie rozpłakała się. Co się stało? – pyta król. Rycerz, który zazwyczaj ciągle coś zapominał, oświadczył królowi, iż jego królewna dorasta i może wyrasta jej pierwszy ząbek. Rycerz w kieszeni odnalazł dawno zapomniany różowy smoczek i wręczył go bezzębnej księżniczce. Ta przestała płakać, ale różowy smoczek wystraszył się wielce i zmienił kolor. Na widok tego królewna przestała płakać i uśmiechnęła się, a oczom wszystkim ukazał się biały, mały kieł. Widząc tą sytuację kucharka wpadł w panikę, gdyż król kazał jej nauczyć się gotować. Kucharka zapisała się do szkoły gotowania i okazało się, że gotowanie stało się jej pasją. Rycerz chodził po zakupy, ale niestety ciągle, o czymś zapominał.

            Morał z tej bajki taki, że wszystko się zmienia: bezzębna królewna po kilku miesiącach miała piękne białe zęby, smok przestał się bać, a rycerz nadal pozostał fajtłapą.

 



 Historia Agnieszki Blachowskiej, Kingi Jagielskiej, Lidki van Kaster, Wandy Senkowskiej i Haliny Włodarczyk

            Dawno, dawno temu za górami, za lasami i tysiącem rzek było sobie smutne, ale piękne państwo. W państwie tym panował król, który miał mnóstwo ról. Była też królewna, która urodą zbijała z nóg. Niejeden książę zdobyć ją chciał, lecz gdy uśmiechem darzyła go, on zaraz szybko ulatniał się. W królestwie tym, więc smutno było. Dlatego też król, który miał dużo ról, zlecił kucharce swej przyrządzić posiłek pełen radości i słodyczy. Kucharka jednak, mimo dobrej woli, dodała do tortu zbyt dużo soli. Wszystko uratował strachliwy różowy smok, który nadał całej sytuacji przeuroczy zwrot. Był też rycerz, który ciągle czegoś zapominał. Zobaczywszy księżniczkę rozkochał się w niej bez pamięci, gdyż nie ważna jest pamięć, lecz liczą się dobre chęci.

 


 

Historia Joanny Kameduły, Poli Kowalczyk, Natalii Olejnik, Stefanii Skwarek, Anieli Włodarczyk i Kingi Włodarczyk-Przybyły

            Za górami, za lasami na pięknej polanie znajdowała się kraina „Smocze Wrzosowisko”, nad którą panował strachliwy różowy smok. Był on tak bojaźliwy, że w ogóle nie wychodził ze swojego wrzosowego siedliska. Mieszkał ze swoją kucharką, która nie umiała gotować, a jedyne co potrafiła, to przynosić wrzosowy pyłek z łąk. Codziennie rano wybierała się na zbiór. Pomagały jej w tym znajome pszczoły. Pewnego razu spotkała na polanie płaczącą dziewczynkę. Okazało się, że była to królewna, na którą zła wiedźma rzuciła urok i pozbawiła ją wszystkich zębów. Płakała, bo była bardzo głodna. Kucharka poczęstowała ją wrzosowym pyłkiem, po którego zjedzeniu odzyskała siły i wróciła do królestwa. O swoich przygodach opowiedziała swojemu ojcu królowi, który postanowił wysłać rycerza po większą ilość pyłku. Gdy ten dotarł do smoczego wrzosowiska, na widok różowego smoka zapomniał, po co przyszedł. Kucharka widząc wystraszonego rycerza, podała mu nalewkę z rzeń-szenia i miłorzębu, która była receptą na jego złą pamięć. Rycerz przypomniał sobie po co przyszedł, dostał tysiąc worków pyłku, wrócił do królestwa i w nagrodę poślubił księżniczkę. Ich miłość sprawiła, że zły czar prysł, zęby powróciły i żyli długo i szczęśliwi. 
            Morał  z tego taki płynie, że zioła są najlepsze na ludzkie smutki, problemy i złe chwile.

 


 

 

Zachęcamy do obejrzenia galerii :) i zapraszamy na kolejne spotkanie!

 

 


Natalia Olejnik - Opiekun KKK StowKO