Przed śniegu nadejściem zimowe botaników dreptanie

 

Może wraz z zimą idzie spać znaczna część przyrody, ale nie my! Przed śniegiem zaglądnęliśmy jeszcze pod ostatni zwiodczały listek...

 

Dla odmiany tym razem chcę zdradzić trochę, co taki przyrodnik w wolnej (lub i tak zajętej) chwili robi spragniony kontaktu z naturą, gdy zima za pasem. Grudzień już trwa w najlepsze, ale typowych krajobrazów zimowych jeszcze brak. Trochę pomroziło - ostatnie zielone listki opadły zmęczone na ziemię. My - zasmuceni nieuchronnym końcem wegetacji botanicy Stowarzyszenia Kasztelania Ostrowska - podreptaliśmy ochoczo głodni ostatnich zielonych widoków na kasztelańskich łąkach. Z pagórków Imielna i Imielenka spływają wilgotne mgły... Przy okazji pomogliśmy Natalii doglądnąć jej powierzchnie badawcze, kryjące schowane w glebie nasięźrzały :)

Natalii i Kingi pierwsze wejście na łąkę po dłuższej nieobecności

Przegląd nasięźrzałowych poletek. "Czy wszystko przetrwało po pierwszym roku?"

Zadowolenie i spełnienie uczestniczek wyjścia terenowego podczas kontaktu z naturą

Tu wyrosną nasięźrzały z wiosną

 

Maciej. Operator aparatu i kamienia

 

Mimo, że wygląda na ustawiane, to naprawdę zdarza nam się czasem coś pożytecznego zapisać

 

Niby tylko taka leśna krecia robota, ale ciekawe, co wykiełkuje na takim piaseczku gdy nadejdzie wiosna? Wszak w runie lasu dębowego wolne miejsca na wzrost na takim podłożu to nieczęsta okazja. Byle do wiosny!

 


Maciej Jędrzejczak

Strona 1 z 1